-my? idziemy do toalety panie profesorze-Spojrzałam na nauczyciela z fizyki a potem na jego dłoń która zaciskała się na jej przedramieniu i Noroelle przedramieniu.-my tylko na chwilkę i zaraz wracamy.
-macie 5 minut-powiedział puszczając mnie i dziewczynę.Pociągnęłam Noroelle do łazienki czym prędzej. Weszłyśmy i zamknęłam drzwi. pociągnęłam ją na drugi koniec łazienki i ściszyłam głos
-wątpię że umarła raczej ktoś ją zabił.-mruknęłam cicho- gdy ją oddawaliśmy oddychała normalnie i było lepiej.
Noroelle?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz