wtorek, 26 maja 2015

Od Sary CD Noroelle

Zapowiadał się bardzo ciekawy dzień powiedziałam w duchu, już nie mogłam się doczekać aż Noroelle pozna moich "znajomych". Poszliśmy w bardziej obskurne miejsca. Było tu bardziej ponuro i pustawo. Mało kto tutaj łaził, bali się być okradzionym czy obitym. Rozejrzałam się gdy doszliśmy do tego miejsca. Gwizdnęłam raz długo dwa krótko. Gwizdy się roznosiły po terenie. Po chwili ktoś zeskoczył z dachu. Był podobnie do mnie ubrany ale bez blizn czy zniekształceń.Był to Samuel Tams.
-witaj wilku!
-Witaj mały lisie -pacnęłam go dłonią w brzuch-gdzie reszta?
-a tutaj!-powiedziała to dziewczyna która stała z innym chłopakiem za Noroelle która omal zawału nie dostała.
-mamy sprawę -spojrzałam na nich -potrzeba informacji.


Noroelle?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz