niedziela, 24 maja 2015

Od Noroelle CD Sary

Spojrzałam na Nathaniela. Nic a nic się nie zmienił. Od młodości te same błękitne oczy, blond włosy. Te same flirty z dziewczynami. Po wzięciu do ręki ampułki, zrobił naprawdę komiczna minę, niby zdziwienie, niby zachwyt.
- Przecież to słynna trucizna, Tabletka Ukojenia, podawana więźniom podczas kary śmierci - spojrzał na nas podejrzanie - Całe ciało zostaje automatycznie i bezpowrotnie pozbawione czucia - znowu zrobił pauzę i ruszył do swojego biurka pełnego papierów.
- Nie mam zielonego pojęcia skąd to macie, ale powinniście się tego pozbyć jak najszybciej możecie - powiedział sztywno. To do niego nie podobne.
- Niby dlaczego? - spytała zirytowana Sara.
- A dlatego, że jest to karalna substancja. Traficie do więzienia - nagle z powrotem stał się dawnym sobą - Nie musicie się martwić. Ani ty, Noro, ani nowa przyjaciółko - ponownie puścił do niej oko. Jaki on irytujący!
- Na razie zatrzymam to - wskazał na ampułkę - Zrobię dokładną analizę i sprawdzę skład chemiczny trucizny. Możliwe, że została w jakiś sposób...ulepszona.
- A do kiedy masz zamiar to zrobić? - zapytała chłodno Sara.
- Hmmm...do jutrzejszego rana? - nagle cały się rozpromienił - Możecie u mnie przenocować, by o poranku od razu dostać wyniki.

Sara? Zostaną na noc czy nie? :<

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz