wtorek, 26 maja 2015

Od Noroelle CD Sary

Po pożegnaniu się z Nathanielem, które nie odbyło się bez jego komplementów o naszej nieziemskiej urodzie, udałyśmy się prosto do centrum miasta. Wiedziałyśmy, że powrót do szkoły był na razie wykluczony. Nie wiedziałyśmy przecież, kto wymyślił całe przedstawienie z fałszywą śmiercią dziewczyny i jej porwaniem. A w mieście zawsze można zasięgnąć języka. Sara, po usłyszeniu mojego planu o wyprawie do metropolii, wydawała się naprawdę zadowolona.
- Nie pierwszy raz będę szukać o kimś informacji - powiedziała, delikatnie dumna ze swoich umiejętności - Chyba czas, byś poznała moich znajomych - wyszczerzyła do mnie zęby.
- Jakich znajomych? - zapytałam, przeczuwając najgorsze.
- No cóż... Są oni gorsi, niźli ten twój zboczeniec - powiedziała z błyskiem w oku Sara. Przełknęłam głośno ślinę. Zapowiada się ciekawa przygoda.

Sara?    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz