No i szlag by to trafił akurat do klasy tej dziewczyny musieli mnie przenieść-stukałam palcami w ławkę. Nauczyciel coś omawiał, zbytnio mnie to nie obchodziło, nudziły mnie lekcje histori. Wysłałam Tuptuka do torby tej dziewczyny. Uznałam że trzeba ją poznać. Fretka powoli zeskoczyła ze mnie i cicho zakradła się do torby. Otworzyła zamek cicho i wlazła do niej, akurat dziewczyna sięgnęła do torby.
Noroelle?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz