niedziela, 24 maja 2015

Od Noroelle CD Sary

W toalecie przedyskutowałyśmy plan działania. Ja wyjdę przodem i odwrócę uwagę psora. Sara wyjdzie tuż po mnie, najciszej jak tylko potrafi. A potrafi chodzić bardzo cicho. Przed wyjściem z toalety zmoczyłam w wodzie delikatnie ręce, by wszystko wyglądało rzeczywiście. Wyszłam z ubikacji i zaczęłam podstęp.
- Proszę pana profesora. Bardzo martwię się o moje oceny na pierwszy trymestr. Niby wychodzi mi ocena bardzo dobra z matematyki, jednak... - mówiłam takie głupoty, że chciało mi się i śmiać, i płakać. W czasie mojej rozmowy, Sara po cichutku udała się w stronę gabinetu pielęgniarki. Musiały przecież zostać tam jakieś ślady bytowania Susanny, prawda?

Sara? :3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz