sobota, 23 maja 2015

Od Noroelle CD Sary

Podtrzymując dziewczynę pod ramionami, ja i Sara, zaprowadziliśmy ją do szkolnej pielęgniarki. Ta, gdy nas zobaczyła, pobladła momentalnie. Dobrze, że nie zemdlała. Ja ledwo trzymałam się na nogach. Widok powieszonej 13-latki wstrząsnął mną. Jednak starałam się pozostać trzeźwą, gdyż nieprzytomna nic bym jej nie pomogła. Po odstawieniu dziewczyny w bezpieczne miejsce, szybko pobiegliśmy dalej.
- Ty idź do dyrektora oznajmić o wydarzeniu, ja pobiegnę do jej nauczyciela - oznajmiła Sara. Pokiwałam głową na zgodę, nie było czasu na kłótnie. Poinformowawszy odpowiednie osoby, wróciłam do klasy. Wszyscy siedzieli w milczeniu. Sara także. Usiadłam koło niej i zapytałam:
- Wszystko w porządku?
Nie zdążyła odpowiedzieć, gdyż przez radiowęzeł ogłoszono komunikat.
- Prosimy wszystkich uczniów o udanie się do sali gimnastycznej. Powtarzam: prosimy wszystkich uczniów o udanie się do sali gimnastycznej.
Popatrzyliśmy na siebie, ja i Sara. I wstaliśmy.

Sara?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz