z mojego kaptura zaczęło dobiegać wściekłe guganie, po chwili wychyliły się dwa łepki
-możemy zostać ale czy ty to przetrzymasz?-zapytałam uśmiechając się
-ooo zwierzaczki!-Nat podekscytował sie jak dziecko.
Nat oczywiście chciał dotknąć fretce co chce zrobić każdy. Nagle Tuptuś i Alex skoczyli an jego wyciągniętą rękę i zatopili kły default smiley xd
Noroelle? możesz dokończyć default smiley :d
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz